niedziela, 11 września 2011
Pozaszkolne porachunki....
Oprócz przyjemności w pierwszym tygodniu szkoły spotkały nas również nie miłe sytuację. Pewien chłopak (nie będący uczniem naszej szkoły) ominął zgrabnie posterunek p. Hessel i wszedł na piętro... niestety spotkał nie do końca przyjaźnie do siebie nastawionych znajomych, którzy dali mu wyraźnie do zrozumienia, że nie cieszą się z jego widoku. Niestety doszło do rękoczynów... chłopak po szybkim ocenieniu sytuacji i kilku ciosach uciekł. Mamy nadzieję, że nigdy więcej się to nie powtórzy, a chłopcy zostaną pouczeni i jakoś się pogodzą...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz