czwartek, 9 lutego 2012

Sporo czasu

Bez bicia, tortur i wszystkiego innego... zapomniałyśmy o całym blogu. Ale ostatnie szkolne wydarzenia lekko nas zbulwersowały i zmusiły do reaktywacji... Otóż nie jaka "ploteczkara dwójeczki" uważa się... za kogoś kto jest "innowacyjny" i "oryginalny" ?  
Przyznaję... nic co tutaj było umieszczane nie było w porządku. Niektóre artykuły wtrącały się w czyjeś życie, inne rozpowiadały nieprawdę, a jeszcze inne po prostu wyjawiały sekrety. To chyba główny powód z jakiego nasza działalność została zawieszona... W końcu człowiek dorasta i rozumie "błędy młodości". Za wszystko to co było naruszeniem Waszej prywatności bardzo przepraszamy. Mamy nadzieję, że owa dziewoja również zrozumie, że "wybicie" się na czyimś życiu do niczego nie prowadzi.... 
Co do jej bloga... 
Bogiem to ty raczej nie jesteś baby... żeby prowadzić cokolwiek takiego trzeba się mocniej wkręcić w cały ten "dwójkowy" świat. Mieć wielu znajomych... 


Nie nie jesteś spełnieniem naszych marzeń... uwierz. 


Dla niezaznajomionych jeszcze z ową treścią... http://www.ggofg2.blogspot.com/       
  

czwartek, 13 października 2011

Mała rzecz a wielkie halo

Dzisiaj odbyło się uroczyste otwarcie nowej sali gimnastycznej. Sala nie jest największych rozmiarów , ale zamieszania wokół było wiele już podczas samego budowania. Z okazji oddania jej do użytku do szkoły zawitali Wice Prezydent Miasta Krakowa, wiele gazet. Odbył się też szkolny siatkówki, w którym udział brały wszystkie chętne osoby chodzące na szkolny SKS. Oby sala służyła jak najdłużej i nie było z nią więcej problemów :)

środa, 21 września 2011

Jutro, kiedy zaczęła się wojna...

John Marsden autor bestsellerowej serii "Jutro" zagości w naszej szkole. Wszystkich chętnych na spotkanie zapraszamy 29.09.2011 (czwartek) o godzinie 16:00 na salę gimnastyczną. Spotkanie będzie prowadził krytyk literacki Wojciech Bonowicz. Wszystkim, którzy jeszcze książki nie czytali serdecznie polecam ! Naprawdę warto ;) 

Ach ! Bufecie !

Znamy już nie jedną odę do zapiekanki. Teraz mamy szansę poznać nowe smaki Szkolnego Bufetu "YOGA". Do menu dołączyły hod-dogi, tosty, fryyytki i inne pyszności ? Przede wszystkim mamy osobne okienko na korytarzu przy szafkach. Osoby jedzące obiad nie muszą siedzieć w hałasie i gwarze. A kupujący i czekający na zapiekanki nie muszą przeciskać się między kotletem a pomidorową. Dla pań pracujących w bufecie to na pewno też duża ulga. Oby nowy system się sprawdził, a zapiekanki miały takie powodzenie jak do tej pory ;)


Cena obiadu z zupą lub bez zupy – 8 zł (cena ubiegłoroczna pozostaje)
Cena śniadania – 3 zł (bułka duża) + 1zł herbata

niedziela, 11 września 2011

Pozaszkolne porachunki....

Oprócz przyjemności w pierwszym tygodniu szkoły spotkały nas również nie miłe sytuację. Pewien chłopak (nie będący uczniem naszej szkoły) ominął zgrabnie posterunek p. Hessel i wszedł na piętro... niestety spotkał nie do końca przyjaźnie do siebie nastawionych znajomych, którzy dali mu wyraźnie do zrozumienia, że nie cieszą się z jego widoku. Niestety doszło do rękoczynów... chłopak po szybkim ocenieniu sytuacji i kilku ciosach uciekł. Mamy nadzieję, że nigdy więcej się to nie powtórzy, a chłopcy zostaną pouczeni i jakoś się pogodzą...

Pierwsze koty za płoty

Pierwsze dni szkoły w tym roku minęły raczej łagodnie. Na lekcjach bywało spokojnie ale można było gdzie nie gdzie usłyszeć szmery rozmów na tematy wakacyjne lub całkiem aktualne - szkolne. Na początek szybkie przypomnienie zasad BHP :

1. Okno służy do wymiany powietrza w klasach. Nie jest to otwór służący do przetransportowania samolotów, jajek, zeszytów, aluminiowych kulek, i wszystkiego innego co może Wam przyjść do głowy. Magiczny teleport działa TYLKO w jedną stronę a po drodze może spotkać kilka przeszkód (np. okno p. Dyrektor).

2. Wszystkie policyjne i wojskowe przedmioty prosimy zostawić w domu. Za konfiskowane przedmioty budzą coraz większy niepokój:
-bagnet
-kajdanki
-cegła ?!
-pistolet do asg
-scyzoryk
i wiele innych...


3. Kochanych piromanów uprasza się o nie podpalanie/wysadzanie szkoły ( przynajmniej w godzinach zajęć lekcyjnych ). Wybuchające plecaki, diabełki własnoręcznej roboty, wieże z zapałek (etc.) mamy już za sobą.

Do głowy gimnazjalisty może wpaść tyle pomysłów, że nie sposób ich opisać w najobszerniejszym spisie praw. Więc my postanowiłyśmy poprzestać na tych 3 zasadach. Jednak wiedząc, że macie głowy pełne pomysłów ogłaszamy KONKURS / ZABAWĘ  "130 pomysłów gimnazjalistów" zasady są bardzo proste:
my zaczęłyśmy od wyrzucania przedmiotów przez okno i wybuchających  plecaków. Każdy chętny może wpisywać w komentarzach pod postem "130 pomysłów gimnazjalistów" swoje przeżycia, pomysły te zrealizowane i nie ;).


W tym roku mogliśmy powitać nową nauczycielkę od j. niemieckiego p.Skwarło i niestety tym samym pożegnać starą. W temacie pożegnań nie ma już w naszym ciele pedagogicznym p.Susła - j. angielski  i p.Lichosik - matematyka.


My powoli budzimy się do życia i zabieramy do pracy. Wybaczcie nam opóźnienia ale po udanych wakacjach ciężko wystartować. Nie pozostaję nam nic innego niż życzyć Wam siły i wytrzymałości na caly rok szkolny.

130 pomysłów gimnazjalistów

Zaczynamy zabawę !