środa, 25 maja 2011

Musztardowy pierwszoklasista

S.K. w dniu dzisiejszym dokonał jednego z najgłupszych znanych nam wyczynów. Stojąc tuż pod drzwiami sekretariatu rzucił dość mocną i głośną wiązankę przekleństw. P. Dyrektor od razu wyszła i porozmawiała z uczniem na temat słownictwa. Polo w kolorze musztardy na pewno mu nie pomogło. Chłopcu współczujemy i życzymy większej ostrożności co do wypowiadanych słów na przyszłość ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz